Maz ma ochote napic sie wodki. Idzie do lodowki, bo wie ze tam stoi flaszka. Przylapala go na tym zona i mowi: - Zostaw, jak stoi to niech stoi, moze ja do kogos pojde, albo ktos do mnie przyjdzie... Maz odszedl jak niepyszny. W nocy zona ma ochote na


Losowe Życzenia:

Sekretarka mowi do szefa: -Panie dyrektorze, przyszedl sms.... Więcej

Dwaj jaskiniowcy spotykaja sie na polowaniu. - Slyszalem, ... Więcej

Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na rekach: -Skad u... Więcej

-Prosze powiedziec - wypytuje inspektor policji - w jakich o... Więcej

Przychodzi facet z aligatorem do baru i pyta: -Macie tu pr... Więcej